Latynosi opierają się na wiedzy przodków, aby odzyskać dobre samopoczucie w 2020 roku — 2021

Jest takie mądre powiedzenie często powtarzane przez Dominikanów w odniesieniu do roślin leczniczych: Hay plantas que curan y plantas que matan (Są rośliny, które leczą i rośliny, które zabijają). To powiedzenie, które w tym roku przemówiło do wielu ludzi, w tym do Latynosów, którzy odkryli, że zmienili sposób patrzenia na zdrowie i włączyli medycynę roślinną, remedio caseros (środki domowej roboty) i sposoby leczenia swoich przodków, aby chronić się przed fizycznym i fizycznym emocjonalne żniwo pandemii COVID-19. Ponieważ stale rośnie liczba przypadków koronawirusa, co ma zginęło ponad 300 000 osób w Stanach Zjednoczonych , społeczności latynoskie nadal są nieproporcjonalnie dotknięty wirusem . Wielu z nas odczuwa presję, by ponownie zaangażować się w dbanie o zdrowie i samoopiekę, jednocześnie zdając sobie sprawę z tego, jak ukryte uprzedzenia i różnice rasowe w amerykańskim systemie opieki zdrowotnej nadal nas zawodzą.ReklamaW czasach, gdy dla Latynosów odzyskanie zdrowia jest ważniejsze niż kiedykolwiek, wielu, takich jak Juliet Diaz, afro-dominikańskie bliźniaczki, dr Miguelina Rodriguez i dr Griselda Rodriguez-Solomon, Yadira Garcia, Yaquí Rodriguez i Cindy Rodriguez mądrość przodków, jednocześnie demokratyzując opiekę zdrowotną dla społeczności, która jest chronicznie niedoceniana przez medycynę głównego nurtu. Tutaj sześciu Latynosów dzieli się swoimi podróżami do dekolonizacji i odzyskania dobrego samopoczucia podczas niezwykle trudnego roku. Ich dodatkowe środki zaradcze i praktyki przodków nie tylko zwalczają skutki COVID-19 – ale wszystkie żniwo w tym roku przyniosło nas mentalnie i emocjonalnie.

Julia Diaz

Dzięki uprzejmości Juliet Diaz. Kiedy pandemia uderzyła w stany, Julia Diaz , rdzenna Taína, kubańsko-amerykańska aktywistka, Widząca, curandera (uzdrowicielka) i pisarka, przyłapała się na tym, że wzywa swoje abuelitas na Kubie po remedio caseros, aby wzmocnić jej układ odpornościowy. Polecili amarillo de la gloria de la mañana, znany również jako żółty powój. W ten sposób Diaz stale robiła w tym roku lekarstwa i herbaty, używając wszystkich składników, których używali jej przodkowie Taino z Kuby, w tym anyżu, czosnku, czerwonej cebuli, aloesu i liści guanabany. Ale to nie pierwszy rok, w którym Diaz zaczęła czerpać z wiedzy i medycyny przodków. W październiku opublikowała swoją drugą książkę, Plant Witchery: Odkryj święty język, mądrość i magię 200 roślin , po dziesięcioleciach rozpoznania własnego szczególnego związku z roślinami. Chciałam przywrócić świadomość i świętość roślin oraz ducha każdej istoty roślinnej… [To] mój sposób na dekolonizację roślin w czarach, mówi. „Ma na celu odzyskanie prawdziwych korzeni rzemiosła, praktyk, medycyny i mądrości, które zostały wyprane na biało, przywłaszczone i zabrane z BIPOC.ReklamaDiaz pochodzi z długiej linii curanderos i Brujas po obu stronach rodu jej rodziców. Teraz, bohuit (uzdrowicielka) swojego plemienia Higuayaga, Diaz mówi, że rozpoznała swoje święte dary od bardzo młodego wieku i zaczęła uczyć się o praktykach przodków swojej rodziny od swojej mamy, gdy miała trzy lata. Jeśli zachorowała, jej matka szła i zbierała rośliny i zioła, aby przygotować lekarstwo. Nauczyła Diaz, jak zbierać rośliny, a także nauczyła ją znaczenia jaj, które są często używane w limpezach do odpędzania negatywnej energii.

„Kiedy robię te remedios, widzę nie tylko swoje ręce — widzę, jak działają przeze mnie ręce moich przodków”.

Kolonizacja Juliet Diaz zmusiła nas do nauki religii [naszych kolonizatorów]. To była tylko kolejna forma niewolnictwa. Diaz mówi, że to kolejny sposób na pranie mózgu w celu uwielbienia czegoś innego niż my sami. W tym roku rozpoznaliśmy magię, którą wszyscy mamy. Uznaliśmy, że nosimy to połączenie z naszymi przodkami. Kiedy robię te remedios, widzę nie tylko swoje ręce — widzę, jak działają przeze mnie ręce moich przodków”.

Brujas z Brooklynu: dr Miguelina Rodriguez i dr Griselda Rodriguez-Solomon

Fotograf: Idris Talib Solomon. Bliźniaki afro-dominikańskie, dr Miguelina Rodriguez i dr Griselda Rodriguez-Solomon, znani jako Brujas z Brooklynu, wychowali się w La 21 Division, określanym również jako dominikańskie Vodou, które jest religią synkretyczną zakorzenioną w afrykańskich i rdzennych praktykach i rytuałach. Siostry – które również parały się praktykami południowoazjatyckimi, takimi jak hinduizm, chantra i święta seksualność – odkryły, że wiele praktyk i rytuałów, które wykonują, łączy się ze zdrowiem i dobrym samopoczuciem. Z tego powodu są wielkimi orędownikami zdrowia macicy i często dyskutują o znaczeniu równoważenia cykli menstruacyjnych, używaniu jajek Yoni i znaczeniu detoksykacji.ReklamaJesteśmy duchami posiadającymi ludzkie doświadczenie. Oznacza to, że ciało, które mamy, jest naczyniem i jest tymczasowe, wyjaśnia Rodriguez-Solomon. Nasze duchy żyły wcześniej w naszych przeszłych życiach i będą kontynuowane w naszych przyszłych żywotach, ale w tym wcieleniu nasze ciała są naczyniem, które niesie ducha. Jeśli twoje ciało nie jest w optymalnej formie, to istnieje wiele duchowych wierzeń, które mówią, że duch nie może się tak naprawdę manifestować i inkarnować z większą częstotliwością. Ze swoim spojrzeniem na zdrowie ciała, siostry odkryły, że przygotowują w tym roku wiele lekarstw przekazanych przez ich matki i babcie – niekoniecznie jako środek do walki lub zapobiegania wirusowi, ale w celu wzmocnienia ich układu odpornościowego i zrównoważyć ich ogólny stan zdrowia. Jednym z nich jest to, co lubią nazywać słynną herbatą przeciw grypie/odporności Dirty D, która jest herbatą na bazie czerwonej cebuli, która jest bardzo popularna w społeczności dominikańskiej. Rodriguez-Solomon wierzy, że ten rok był częścią znacznie większego duchowego przebudzenia, które wezwało nas do spojrzenia na nasze zdrowie. Widzimy odrodzenie tożsamości wiedźmy i bruja, ponieważ ze znakiem następuje boskie przebudzenie kobiece Wodnik przychodzący na ziemię się w znaku zodiaku przez 2000 lat, mówi. Ludzie się rozdzielają, ludzie biorą ślub, rezygnują z pracy i tworzą własne firmy, ponieważ boskie przebudzenie kobiet wzywa nas do tego. Jesteśmy wezwani do życia bardziej holistycznego.Reklama

Yaqui Rodriguez

Fotograf: Darren J. Sabino. Yaqui Rodriguez , uzdrowicielka reiki, praktykująca duchowość i założycielka Wave of Healing (organizacji, którą stworzyła, aby prowadzić i wspierać tych w drodze do odzyskania wewnętrznego spokoju, osobistej mocy, mądrości przodków i połączenia z ziemią) czuła się duchowo intuicyjna z bardzo młody wiek, ale ignorował to przez lata. Dopiero w 2017 roku naprawdę zaczęła czuć się ugruntowana duchowo. Po otrzymaniu certyfikatu z reiki, Rodriguez odkryła później, że w jej linii biegali curanderas i uzdrowiciele, w tym jej abuelo, która od lat praktykuje medycynę ludową na Dominikanie. Medycyna ludowa, którą robi mój Abuelo, nazywa się ensalmos. To uzdrowienie z kampusu (wsi) na Dominikanie, mówi Rodriguez, który w końcu zaczął parać się praktykami uzdrawiania przodków, zapisał się na kursy medycyny przodków i zgłosił się na praktykę. Rodriguez opisuje pracę, którą wykonuje w uzdrawianiu linii przodków, jako sposób na przywrócenie czci przodków, komunikacji i wzniesienia, które zostały przerwane głównie podczas rozprzestrzeniania się kolonizacji; wierzy, że może to pomóc międzypokoleniowym wzorcom dysfunkcji rodziny. W tym roku odkryła również, że wnika głębiej w praktyki przodków po zarażeniu się COVID w marcu. Rodriguez zrobiła sobie mnóstwo herbat z ziół, takich jak rdest japoński, który rzekomo zwalcza objawy dyskomfortu oddechowego i stanów zapalnych. Robiła dużo kąpieli ziołowych i rozmazywania, a także przygotowywała sobie limpezy z kory, która jest szczególnie popularna na Dominikanie o nazwie ruda. Prowadziła dziennik, medytowała i upewniała się, że konsekwentnie łączy się ze swoimi dominikańskimi przodkami, prosząc o wskazówki i mądrość, gdy walczyła z wirusem fizycznie i psychicznie.ReklamaJeśli spojrzysz wstecz w naszych kulturach, nie mieliśmy tradycyjnych form terapii. Terapia polegała na udaniu się do curandery (kobiety medycyny). Widzę ludzi powracających do tych starych sposobów i dostrzegam w tym wartość, mówi. To, co powstrzymuje wiele POC przed poszukiwaniem pracy duchowej, to piętno, które wciąż jest z tym związane. Nasi kolonizatorzy skolonizowali naszą duchowość. Wypędzali każdego, kto praktykował wszystko, co było czczeniem ziemi lub uzdrawianiem ludzi.

Cindy Rodriguez

Fotograf: Anna Ryabtow. W 2017 roku, po zwolnieniu ze startupu, dziennikarz Cindy Rodriguez wyruszyła w samotną podróż, która zabrała ją do krajobrazów przyrody i parków w całym kraju. To właśnie podczas tej podróży zdała sobie sprawę z duchowego znaczenia przebywania w naturze. Doprowadziło to do uruchomienia Prawo , duchowa społeczność wędrowców i dziennikarstwa dla kobiet w rejonie Nowego Jorku i New Jersey. Barierą, którą zauważyłem w społeczności, jest pomysł, że w lesie widuje się tylko białych ludzi. Widzisz tylko białych wędrujących lub na łonie natury, a ja chciałam to zmienić, mówi. Chciałam, żeby ludzie zobaczyli, że możemy bez skrupułów zajmować przestrzeń i to nie tylko jako kolorowa kobieta, ale jako kolorowa kobieta łącząca się z duchem. Chciałam wykorzystać to jako okazję, aby nauczyć te kobiety niektórych rzeczy, których moja rodzina nauczyła mnie o naturze i duchowości Kiedy COVID po raz pierwszy uderzył w stany, Rodriguez musiał wstrzymać wędrówki. Od marca do lipca robiła tylko Lives na Instagramie w pełni i nowiu, a także wysyłała biuletyny do swoich oddanych obserwatorów. W lipcu podwyżki powróciły, ale zostały zorganizowane ze znacznie mniejszymi grupami i bardziej rygorystycznymi ograniczeniami, które były zgodne z wytycznymi CDC i rządowymi. Pod wieloma względami wędrówki pomogły jej przetrwać ten trudny rok, podobnie jak regularne bano, limpeza i codzienne pisanie dzienników. Robi też herbatki od przodków – wiele z nich zostało przekazanych jej rodzinie.Reklama

„Sama świadomość, że piję tę samą herbatę z tej samej ziemi, w której historia mojej rodziny jest tak zakorzeniona, jest potwierdzającym związkiem z tamtejszą ziemią”.

Cindy Rodriguez To, co koi moją duszę, to picie te hierba luisa (herbata z trawy cytrynowej), uprawianej na ziemi moich dziadków. Pamiętam, jak moja Abuela Fela robiła mi tę herbatę, kiedy miałam problemy ze snem. Pomaga mi tchnąć życie we wszystko, co robię. Sama świadomość, że piję tę samą herbatę z tej samej ziemi, w której historia mojej rodziny jest tak zakorzeniona, jest potwierdzającym połączeniem z tamtejszą ziemią, mówi Rodriguez. Peruwiańczycy czczą tę ziemię, podobnie jak wiele innych rdzennych grup. Zawsze wraca do kontaktu i opieki nad Pachamamą (bogini czczoną przez rdzennych mieszkańców Andów, znaną również jako matka ziemi).

Yadira Garcia

Dzięki uprzejmości Yadiry Garcii. Dla Yadiry Garcia, szefa kuchni i założycielki Szczęśliwa Zdrowa Latynoska — biznes oparty na społeczności (CBB) i ruch dla POC, który obecnie istnieje jako szkoła kulinarna na świeżym powietrzu — wiedza i mądrość przodków to coś, co z radością odnajduje w jedzeniu. Aktywistka żywnościowa pracuje w instytucjach edukacyjnych, aby dostarczać społecznościom świeżą żywność, jednocześnie walcząc o sprawiedliwość żywnościową i równość, co nieproporcjonalnie dotyka społeczności czarnoskórych i brunatnych. Współpracuje z określonymi organizacjami społecznymi, lokalnymi urzędnikami wybieranymi i organizacjami non-profit, aby tworzyć płatne praktyki dla młodzieży, programy edukacyjne i bezpłatne zajęcia. Kiedy COVID uderzył, Garcia zdała sobie sprawę, jak tragiczna była sytuacja z żywnością w nagłych wypadkach – a jej praca nabrała zupełnie nowego znaczenia. Wiele osób straciło pracę, a wiele osób straciło dostęp nie tylko do dochodów, ale także do możliwości zakupu świeżej żywności, mówi. Jako kucharz społeczności czułem się bardzo powołany do służby w tym czasie. Od marca do grudnia Garcia współpracował z Fortune Society — organizacją skupiającą byłych więźniów z misją pomagania im w rozwoju jako pozytywnych i zaangażowanych członków społeczeństwa — aby zapewnić posiłki osobom zmagającym się z brakiem bezpieczeństwa żywnościowego.ReklamaOsobiście Garcia opiera się na środkach zaradczych swojej praprababci, w tym jednym przepisie, który zawiera liście guanabany, świeży korzeń imbiru i kurkumę. Gdy sięga do przepisów swoich przodków, czuje, że w jej społeczności dzieje się potężne przebudzenie. Widać, jak wybucha jak wulkan na różnych frontach, które odnajdujemy nawzajem. Nasi ludzie odnajdują się nawzajem i chociaż nasze historie były ukryte, to jest jak ziarno, mówi Garcia. Po prostu wraca z czasem. Możesz go zakopać, ale będzie nadal próbował się wynurzyć. Będzie nadal próbował wrócić. Przejdź do Strona CDC aby uzyskać najnowsze informacje na temat objawów, profilaktyki i innych zasobów dotyczących COVID-19. Reklama